To tylko słowo…

Światło pośród kamieni      Źródło: pixabay

Mówię co myślę, a myśli nie mielę.
I wiem, że słowa zmienią niewiele.
Łuną pamięci rozmyte, jak mój testament,
Od zawsze prawdziwe, czyste jak diament.
Śpiąc również wierzę, że w końcu się ziści.
Ćwierć życia – nieżycia, dwie złote kiści.

Dzielnie buduję wszystko od nowa.
O ile pamiętam jeszcze jak słowa…

Cisza spowija wszystko do koła.
Istna pustka – do Siebie wołam.
Echem się wznosi do mojej duszy,
Bije me serce. Twe serce poruszy.
I wnet rozumiem, że jestem blisko,
Eliksir nadziei. Czy to już wszystko?

Iskierka się rodzi, a we mnie jasne…

Trzaskają umysłu kajdany ciasne.
Wewnątrz i wokół, na czubku głowy
Echa i szepty przepięknej mowy.
Gdzie jestem? Może po tamtej stronie…
Otwieram serce i szepczę do Niej:

Świt szczęścia kwiatów dla Ciebie wyśnię.
Wśród szarych granic na zawsze zabłyśnie.
I choć przez chwilę nic nie rozumem,
A widzę Ciebie we wspomnień tłumie.
Tylko Twe słowo i wszystko się zmieni.
Ale Ty milczysz pośród kamieni…

 

25.01.2016

Wasz P