Rodzina jedna

Wszyscy ją mają. Mażm i ja.

Czy zdarzyło Ci się skrzywdzić brata, czy siostrę?
Mi tak. Niechcący, nieświadomie, przypadkiem, a czasami z premedytacją zapominając, że to brat czy siostra.

Jakiś czas temu sąsiadka hałasuje. Idę więc grzecznie poprosić czy nie można by ciut ciszej. Można, ale…

Za jakiś czas rozmawiam z kolegą przez telefon i słyszę stukanie w ścianę. Patrzę na godzinę – grubo po 23-ciej. Aha – już wiem. Od razu ściszam głos. Myślę sobie – to ja taki jestem: Innemu zwracam uwagę, a sam nie daję po nocach spać?

Później… Przychodzi myśl jak to naprawić. No trzeba znowu iść do sąsiadki tym razem z przeprosinami. Tak z pustymi rękami  się nie idzie… Co tu kupić… Jak nie trafię, to może być jeszcze gorzej. Czekolada z orzechami. Oby nie miała uczulenia na orzechy czy jakiejś cukrzycy :)

Tylko dla Porządnych

Idę… Mam trochę stracha, ale co tam, nie po to kupowałem, żeby samemu zjeść jak jakaś świnia. Nie obrażam tu zwierząt, a jedynie odnoszę się do nie zawsze ludzkiej ludzkiej natury.

Pukam… Słyszę, że coś za drzwiami się dzieje. Myślę sobie – Dobrze, przynajmniej jest. Drzwi się uchylają… A ja tylko… mówię, że przepraszam, że byłem głośno i czy przyjmie pani czekoladę. Przyjęła… Drzwi się zamknęły, a ja spokojnie wróciłem do Siebie.

Łatwo nie było… ale warto, bo słusznie :) Moje dobre samopoczucie i czyste sumienie ważniejsze, niż kilka złotych za czekoladę i minuta fatygi.

Posłuchać Serca… Warto. Brat Hanki, to mój brat. Bo wszyscy jesteśmy jedną rodziną :)

Wasz P