Jabłko na pół…

Kochanie to dzielenie się swoim jabłkiem z innymi. Nie zaś szukanie jego drugiej połówki, co sugerowałoby, że jesteśmy wybrakowani. Może to piękna i romantyczna przenośnia, ale nie trafna.

Do drugiego człowieka można się zwrócić dopiero kiedy posprzątamy siebie. Kiedy sami wzbudzimy w sobie miłość i tą miłością zechcemy się dzielić z innymi.

Jeśli jest ktoś do kogo czujemy nienawiść, to znaczy, że nie nauczyliśmy się kochać i nasze „kochanie” jest egoistyczne. Ktoś musi się wpasować w nasze wymagania, bo inaczej nie będziemy go kochać.

Jeśli jest się chorym to zaraża się wszystkich, bez względu na to jakie korzyści mamy z kontaktu z daną osobą.

Dzielić się światłem

Jeśli uzależniamy się od kogoś zamiast go kochać, i to przyzwyczajenie nazywamy miłością, to może warto coś zmienić? Związki z innymi ludźmi trzeba pielęgnować. Jeśli coś nie może się zepsuć, to znaczy, że już jest zepsute. Jeśli o coś nie trzeba dbać, to jest martwe.

Prawdziwy człowiek wiąże się z wieloma ludźmi w taki, czy inny sposób. Poprzez przyjaźń, zainteresowania, czy wspólne kroczenie przez życie. Szukajcie podobnych sobie, a nie przeciwieństw. Naszych słabości nikt w nas nie wyeliminuje. Sami musimy to zrobić.

Miłość między dwojgiem ludzi to wspólne dzieło sztuki. Samo się nie stworzy. My wybieramy jak będzie wyglądać.

 

Wasz P